Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 23381
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 6303
Kibicuję: 4rsenal

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: sickstick » 23 gru 2012, 16:40

Van Persie nie ma nerwów ze stali co nieraz pokazał grając dla Arsenalu. Tutaj moment do wku*wienia był idealny - 0 bramek na koncie, United tylko remisują, otrzymał uderzenie w głowę (jak dla mnie przypadkowe), w dodatku połowa rywali czarnych. Nie ma w jego zachowaniu nic dziwnego, nic śmiesznego, ale też nic co zasługiwałoby na pochwałę czy zrozumienie. Normalna reakcja.

Owszem, dla Kanonierów widok sfrustrowanego van Persiego jest bezcenny... ale szczerze mówiąc wolałbym widzieć jego frustrację wywołaną nieco innymi zdarzeniami, np po przegraniu jakiegoś finału przeciw Arsenalowi...

Wróć do „Anglia”