No ale proszę cię... ja Robina nie znoszę jak psa, ale nie ma to żadnego znaczenia przy ocenia sytuacji. Zachowanie Williamsa było strasznie chamskie (celowe kopnięcie) i absolutnie mnie nie dziwi, że van Persie do niego doskoczył. Co więcej, jestem pewny, że każdy inny piłkarz zrobiłby to samo.sickstick pisze:Owszem, dla Kanonierów widok sfrustrowanego van Persiego jest bezcenny...
Tyle samo zachowanie, które w jakimś stopniu usprawiedliwiam. Inną kwestią mogły być jego konsekwencje, bo sędzia spokojnie mógł go wyrzucić Robina za start z łapami do rywala.



