Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kamil232 » 24 gru 2012, 2:43

Czy Ty nie rozróżniasz sytuacji, gdzie zawodnik odchodzi do jednego z największych rywali? Ciekawe jakbyście się zachowywali gdyby Rooney odszedł do City. Jak nie podpisywał kontraktu to już po nim jechaliście jak była gadka o jego odejściu do City. Nie mowie ze akurat Ty, ale pisze ogólnie o kibicach MU.
Inna sytuacja. Po pierwsze co innego odejść do rywala z tego samego miasta. Po drugie co innego odchodzić z Mistrza Anglii, do zespołu aspirującego. Tutaj w grę wchodził tylko hajs, w tamtym momencie City było niczym. Ale zakładając, że jeśli teraz by doszło do takiej sytuacji i już te tłumaczenie Rooney'a byłby bardziej poważne o walce o najwyższe trofea, wobec tego, że oni są panującym Mistrzem. To i tak United jest niemal na tym samym poziomie, bo ligę przegrał o stosunek bramkowy.

A sorry Arsenal to dla United w tej chwili żaden najgroźniejszy rywal. Od paru lat takim nie jest.
Najpierw piszesz o jednym meczu, o niedawnej kompromitacji, a teraz zmieniasz temat i wyskakujesz z tekstem o niezdobywaniu trofeów od 7 lat?
To był przykład potwierdzający regułę. Ze zamiast walczyć o trofea przeżywałby kolejne frustrujące dni w Arenalu.

Gdyby Arsenal płacił tygodniówki piłkarzom takie jak United to oprócz Fabregasa na przestrzeni kilku lat, żaden zawodnik pewnie by nie odszedł.
Wątpie. I bardziej prawdopodobne jest dla mnie, że gdybyście coś wygrali to prędzej by nie chcieli odchodzić.

Piszesz tak jakbyś pierwszy raz był zapoznany z temat. Wiesz, że Arsenal wybudował stadion, który musi spłacić, dlatego oszczędza na czym moze
Kiedyś już na ten temat pisałem szerzej i nie chce mi się do tego wracać. Dla mnie to mit. Kiedy w końcu to skończycie spłacać i będzie mogli więcej płacić piłkarzom?

Wróć do „Anglia”