Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8309
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: czarny samael » 24 gru 2012, 3:19

Tevez nie był w United tak ważny jak u nas Van Persie.
Zaraz, ale z uwagi na to jak jest dobry, nie może podejmować decyzji a propos swojego życia? Ven Persie nie odszedł dla kasy, a miał dosyć gry w Arsenalu. Dlaczego miał iść do słabszego klubu/ligi, jeśli i tak nie szedł do rywali o tę samą stawkę? AFC nie jest kandydatem do tytułu, a RvP miał ostatni dzwonek żeby coś osiągnąć w swojej karierze.
Poza tym, to jest rywal dla was, bo jest w czubie tabeli. Prawdziwymi rywalami AFC są Chelsea i THFC, a dla nas LFC i City. Tevez odszedł do rywala z tego samego miasta a i tak z uwagi na kontekst wybaczano mu to.
Jakoś nie sądzę żebym miał pretensje, jeśli np. Nani dziś poszedłby do CFC. Jemu też kończy się kontrakt, a oba kluby akurat są w czubie tabeli.

Wróć do „Anglia”