Dzisiaj gramy ze Srokami na OT. Widzę, że ludzie pewnie to stawiają i w sumie ich rozumiem, na papierze powinniśmy to wygrać. Za nami dobra passa, 8 zwycięstw w 9 meczach, minimum 2 gole strzelane w ostatnich 11 meczach poza tym z Łabędziami, ostatnio co prawda zremisowaliśmy ze Swansea ale kto oglądał ten mecz wie, że ekipa z Walii dostała prezent świąteczny bo szczególnie w drugiej połowie dusiliśmy ich strasznie i ta druga bramka powinna wpaść.
Mimo, że z Newcastle przegraliśmy tylko raz, w poprzednim sezonie, na ostanie 22 mecze między tymi drużynami to dla nas niewygodny rywal w ostatnim czasie. Co prawda w poprzedniej rundzie łatwo się po nich przejechaliśmy na ich stadionie ale w poprzednim sezonie na St. James' Park zostaliśmy upokorzeni a na OT skończyło się na 1:1 mimo, że takiego szturmu na bramkę Srok chyba nie pamiętają najstarsi górale. Dzisiaj rywale bardzo osłabieni, bez kontuzjowanych motorów Ben Arfy, Cabaye i Tiote. Należy na pewno uważać na Ba, który już nastukał 11 bramek w tym sezonie, Cisse jest pod formą ale na niego trzeba zawsze uważać. Ostatnio też nieźle wygląda Ameobi ale mam nadzieję, że jego też zneutralizujemy jeśli dostanie szansę. Środek pola Srok wygląda biednie w obecnej sytuacji i liczę, że to wykorzystamy od początku mając kontrolę nad przebiegiem gry. Spodziewam się dziś z naszej strony dobrego meczu, liczę na kilka bramek i zastanawiam się czy nie zagrać overa w tym spotkaniu, poczekam jeszcze na składy.
Cholernie ciężko dzisiaj wytypować nasz skład, wydaje się, że pewni występu mogą być tylko De Gea i Evra, ewentualnie Carrick. Za 3 dni gramy trudny mecz z WBA i Ferguson z pewnością dokona kilku roszad i spróbuje wykorzystać głębię kadry. Po ostatnich kiepskich występach liczę, że wreszcie siądzie Valencia, Ekwadorczyk kopie się ostatnio w czoło, szansę dziś mógłby dostać Welbeck, ostatnio mało grał. Nie zdziwię się też jak usiądzie ktoś z dwójki Rooney - Van Persie a szansę dostanie Hernandez. Wazza ostatnio zagrał straszny mecz i być może Ferguson da mu dzisiaj okazję do rehabilitacji, obu raczej nie posadzi bo wydaje mi się, że mimo słabej postawy w tym sezonie nadal darzy Sroki sporym respektem. Obrona to zawsze jest loteria, tu ciężko przewidzieć czy Ferguson znowu wystawi Vidicia żeby ten wrócił do odpowiedniego rytmu czy da szansę Smallingowi albo Rio, którzy ostatnio odpoczywali. Biorąc pod uwagę, że Serb dopiero co wrócił i nie jest przyzwyczajony do grania 2x w tygodniu a najwięcej zmartwień może nam dostarczyć właśnie napad Srok obstawiam parę Rio - Evans, ewentualnie Smalling - Evans ale cholera wie co wymyśli Szkot. Za kilka godzin się przekonamy, mam tylko nadzieję, że Fergie nie przeszarżuje ze zmianami. Po ostatniej "wpadce" na więcej podobnych sobie nie możemy pozwolić i liczę, że dziś skończymy z 3 punktami co nam zapewni lidera do końca roku. A wiadomo, że w Anglii jak ktoś wchodzi w Nowy Rok na fotelu lidera to potem zazwyczaj zostaje mistrzem Anglii czego sobie jak i innym kibicom MU życzę



