Problem w tym, że w Hiszpanii jest dies san cośtam, takie hiszpańskie pirma aprilis
ale drugiej strony dużo gazet na ten sam żart wpadło, co może być podejrzane
Jeśli to fake to dobry trzeba przyznać. Niby oczywisty, ale człowiek zaczyna kombinować
Jakby co to ja o tym pierwszy tu napisałem



