grzegorzfcb pisze:U Alexisa siadła psychika, w poprzednim sezonie mimo kontuzji przeważnie grał... normalnie, czasem coś wychodziło czasem nie ale coś tam strzelał, podał, zanurkował, ale widać było, że chciał . Dzis co mecz wygląda na zgaszonego i po prostu przestraszonego, gość po prostu gra na alibi, już nawet nie nurkuje ostatnio
![]()
Marazm
Nurkuje, lecz nie tak spektakularnie. Moze troche sie ogarna.
Co do strzelania bramek tylko przez Messiego. Nie uwazacie, ze wlasnie tak zespol jest ustawiony ? Mimo, ze pudlowanie w pilke jak w ostatnim meczu Alexis nigdy nie powinno sie pojawiac to jednak zespol ogolnie gra bardzo dobrze w tym sezonie. Bylo bardzo malo wyjatkow, walenia glowa o mur ale uogolniajac jest bardzo dobrze w lidze i lidze mistrzow. Przypadek z Atletico pokazal, ze Barcelona ( badz co badz z mocnym rywalem ) potrafi strzelac bez Messiego co dobrze obrazuje ten mecz gdyz Messi "jedynie" dobil rywala. Kazdy myslal, ze 40 bramek strzelonych dwa lata temu to granica mozliwosci przez napastnika, Messi zawstydzil Ronaldo i strzelil 50. W tym roku jego srednia jest na poziomie 55 ( ?) na koniec sezonu. On nie zwalnia, a zespol i trener potrafia to wykorzystac, ze maja takiego zawodnika i glupota byloby jakiekolwiek ograniczanie jego. Po to maja tak wybitnego gracza, by na niego grac.
Zauwazcie, ze teraz Barcelona zamiast wygrywac 1:0 wygrywa roznica 3 bramek juz teraz, owszem BARDZO duza czesc to Messi ale uwazam, ze jestescie w bledzie myslac, ze po przyjsciu Neymara zacznie on wyreczac Messiego i strzelac bramki. Wierzycie, ze ktokolwiek przychodzac do Barcelony zaczalby dokladac ~25 bramek do JUZ wybitnie wysokiej sredniej goli/mecz ? Co jest bardziej prawdopodobne :
1) Barcelona nadal wygrywa strzelajac srednio 3 bramki na mecz, grajac tak jak teraz pod najlepszego z zawodnikow - Messiego. I to on nadal ma 90% bramek druzyny
2) Barcelona nadal wygrywa strzelajac srednio 3 bramki na mecz, grajac tak jak teraz pod najlepszego z zawodnikow - Messiego, ale dzieli sie on dotychczasowymi bramkami w stosunku 60/40 70/30 Messi/Neymar.
Bo chyba nie sadzicie, ze po przyjsciu Neymara bedzie wygrywac w kazdym meczu strzelajac 6 bramek.
Ja osobiscie uwazam, ze ktokolwiek by nie przyszedl gra bedzie wygladala podobnie. Srodek bedzie rzadzony przez Inieste Xaviego i Sergio. Atak bedzie nalezal do Messiego w calosci.
ps. mimo wszystko bardzo chcialbym Neymara w Barcelonie. Mimo, ze za Holendrami nie tesknie to za ofensywnymi Brazylijczykami bardzo. Przydalby sie taki jeden, a Neymar to mimo wszystko swietny material.



