Dwudziestu pięciu piłkarzy, w tym kontuzjowani Tomasz Rząsa i Grzegorz Rasiak, uczestniczyło we wtorek w porannym treningu reprezentacji Polski, która we Wronkach przygotowuje się do meczu eliminacji mistrzostw świata z Azerbejdżanem.
Po raz pierwszy od początku zgrupowania selekcjoner Paweł Janas miał do dyspozycji wszystkich powołanych do kadry piłkarzy, z wyjątkiem Sebastiana Mili, który w środę wystąpi w finale Pucharu Austrii i bezpośrednio po meczu przyleci do Polski.
Zajęcia, które rozpoczęły się o godz. 11.00, trwały półtorej godziny. Pod okiem Pawła Janasa oraz Macieja Skorży, Edwarda Klejndinsta i fizjologa Zbigniewa Jastrzębskiego piłkarze rozegrali wewnętrzny sparing, ćwiczyli strzały na bramkę, a także stałe fragmenty gry. Rząsa i Rasiak, których udział w meczu w Baku, jest mało realny, ćwiczyli indywidualnie.
We wtorek we Wronkach temperatura, w porównaniu z kilkoma poprzednimi dniami, znacznie spadła. Termometry pokazywały 13-14 stopni Celcjusza.
Po południu kadrowicze rozegrają sparing z drużyną Amiki Wronki. Początek zaplanowano na 17.00.



