nie muszę, ale na słaby melanż nie będę szedł. studencka domówka na kilkadziesiąt osób gdzie motywem przewodnim mają być lata 60 i superbohaterowie to właśnie słaby melanż dla mnie, chociaż jest potencjał na kolejny klasyczny filmik ze śmieciami. melko na 8 osób z czego 6 to pary też mi się nie widzi, a najlepsze ziomeczki siedzą w domu z duperkami. mógłbym isć do klubu czy coś ale nie mam srebrnych halówek także nie wiem czy by mnie wpuścili. poza tym chyba sprawdzają na wejsciu, czy ktoś uzywa wielkich liter w netku, także w ogóle lipa.
stary arwin wrócił, siemanko



