No to przynajmniej jednego Polaka mamy jutro w drugiej serii, Kubacki z Miętusem w parze. Stoch miał trochę pecha, skoczył ładnie ale trafił na Ammanna, który nieźle skakał w Obersdorfie ale zepsuł dziś swój skok w kwalifikacjach. Kot i Hula mają szanse choć trafili na nieobliczalnych Hayboecka i Asikainena. Żyła może mieć ciężko z Kochem, który przypomniał sobie dzisiaj jak się skacze.
Jacobsen i Schlierenzauer w gazie, widać, że to oni powalczą o triumf w tym TCS jeśli nic im nie przeszkodzi. Ciekawie wygląda para Kofler - Jacobsen jutro, Austriak trochę jakby zrezygnowany w kwalifikacjach po tej dyskwalifikacji ale nie wierzę, że jutro też będzie skakał tak słabo, wręcz przeciwnie.



