To było 28 mln + 7 mln zmiennych(nie pamiętam czy za sukcesy klubu czy za indywidualne osiągnięcia). Dodatkowo Pato wtedy był po dobrym sezonie (najlepszy strzelec drużyny z Ibrą i Robinho) i nie miał tylu kontuzji oraz miał naprawdę dobrą średnią bramek - prawie 0,5 na mecz ligowy. Dodając, że chwile wcześniej PSG zapłaciło za Pastore 43 mln, który nie był tak dobry w Serie A jak Pato i miał o wiele większe wachania formy to można było oczekiwać czegoś więcej. Sytuacja wtedy inaczej wyglądała i Kaczor nadal miał łatkę "wonderkida".Biorąc pod uwage kontuzje to kasa dobra choć rok temu pamiętam w temacie MIlanu gardziliscie 40 mln od Psg



