- Naszym zdaniem sposób, w jaki PolskiBus realizuje przewozy, narusza polskie prawo - mówi Zdzisław Szczerbaciuk, prezes Polskiej Izby Gospodarczej Transportu Samochodowego i Spedycji, który zrzesza ponad 60 proc. wszystkich krajowych
przewoźników autokarowych (w tym także... PolskiegoBusa). Prezes wylicza m.in. niezamieszczanie rozkładu jazdy na wszystkich przystankach, brak jasnej taryfy określającej ceny biletów, czego efektem jest niehonorowanie ustawowych ulg, oraz to, że biletu nie można kupić u kierowcy. Zarzutem jest też zaniżanie cen, czyli słynne bilety za złotówkę. - Polskie prawo w odróżnieniu od prawa lotniczego nie zezwala na sprzedawanie biletów w różnych cenach na tych samych trasach, a oni to robią - przekonuje Szczerbaciuk. I dodaje, że jego apele do Ministerstwa Transportu i Głównego Inspektora Transportu Drogowego pozostały bez odzewu. - Chcemy tylko równego traktowania wszystkich na rynku - dodaje.



