W/g mnie Balo jest od tego by wykonywać polecenia przełożonego(Mancini) tym bardziej iż przegiął i na karę zasłużył.Problem polega chyba na tym iż Bobby Manc traktuje Mario jak syna i dlatego jeśli chodzi o niego reaguje dziwnie i nazbyt emocjonalnie.Podejrzewam,że jeśli chodziłoby o jakiegokolwiek innego piłkarza City reakcja Manciniego byłaby zupełnie inna.fieldy pisze:no z tego co wyczytałem to wychodzi na to, że pierwszy z łapami poleciał Mancini, więc to ten Włoch powinien po uszach dostać od włascicieli



