Nie sądzę, dlatego ja bym się wstrzymał z karaniem, ale nie mówię, że Mazurek nie miał powodów. Najwyraźniej "dowody empiryczne" (ma się ten słownik
Jeśli to Mikuś zrobił przekręt to wypadałoby Cię przeprosić, ale do tego prawdopodobnie nie dojdziemy, jesli sam się nie przyzna. Jeśli to ty robiłeś z niego idiotę, to granica między żartem się gdzieś kończy i to była słuszna decyzja.
Moim zdaniem nie warto o to sobie nerwów psuć. Nie wydaje mi się, żebyś jeszcze zebrał w najbliższym czasie WP, więc mam nadzieje, ze zapomnimy kiedyś o sprawie. Bo to, że czasem czasem kogoś przyroda ruchnie, to się zdarza, jak mówią u nas na wsi.



