Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
muszeq
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 357
Rejestracja: 05 cze 2007, 11:51
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bełżyce

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: muszeq » 05 sty 2013, 20:28

ryba_82 pisze:Z punktu widzenia fana City remis to najlepszy wynik jaki mógł paść w tym meczu-zawsze to macie mecz więcej do rozegrania.
Ja uważam wręcz przeciwnie. Jeden mecz więcej może zrobić różnicę tylko na plus. Tacy piłkarze jak Welbeck, Kagawa, Smalling i wielu innych potrzebują gry, a na chwilę obecną nie mogą mieć jej zagwarantowanej nigdzie poza FA Cup.

Dobrze się stało, kolejnego szybkiego odpadnięcia z krajowych pucharów bym nie zniósł. Widać było też po Fergusonie, że bardzo mu zależało na pozostaniu w grze. Najlepszy w naszych szeregach chyba Cleverley, choć trzeba przyznać, że tych pozytywnych postaci niewiele dzisiaj było. Fatalne zawody Vidicia, irytował mnie Welbeck, a Valencia dalej nie potrafi sobie przypomnieć jak celnie dośrodkować piłkę.

Wróć do „Anglia”