Re: O futbolu na luzie...

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 23218
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 6236
Kibicuję: 4rsenal

Re: O futbolu na luzie...

Post autor: sickstick » 06 sty 2013, 15:23

Passing game, poza tym nic się nie dzieje. Ogromna przewaga Arsenalu z której nic nie wynika, zaś Swansea... bez De Guzmana by chyba nie wychodzili z własnej połowy. Strasznie mnie irytują niektórzy zawodnicy, jak Cazorla, który już 3 mecz z rzędu nie istnieje na boisku (tymczasem Rosicki siedzi wygodnie na ławeczce... :whistle: ) lub Walcott, który zdaje się na siłę udowadniać, że nie jest prawym pomocnikiem (choć w gazie jest, bo środkiem boiska mknie aż miło) i nasze jedyne zagrożenie tą flanką wynika z wejść Sagny (było ich bodaj 2 w pierwszej połowie). Znakomity Wilshere, całkiem niezły... Ramsey.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”