Nie mówimy tu o jednej setce, np. w pierwszej połowie Swansea tworzyła okazje a my ich praktycznie nie mieliśmy i już wtedy mogło być inaczej. W drugiej połowie rzeczywiście to my zasłużyliśmy na zwycięstwo. Obie drużyny miały szczęście i pecha - obie mogły wygrać. Przy tym przystaję.sickstick pisze: niestrzelona setka Swansea w końcówce to 'szczęście Arsenalu', zaś kilka niestrzelonych setek Arsenalu to... no właśnie co
metol pisze:Teraz akurat skończyło się podziałem punktów



