Z ostatniej chwiliSzkoleniowcem drużyny miał być Dariusz Bratkowski. Jeszcze kwadrans temu wydawało się, że tak się stanie. Szkoleniowiec był w klubie i rozmawiał z piłkarzami. Jednak przed chwilą wsiadł do auta i wyjechał w nieznanym kierunku. Nie chciał komentować sytuacji i stwierdził jedynie, że nie obejmie drużyny z al. Unii. Klub opuścił również szef rady nadzorczej Jarosław Turek. Nikt w ŁKS nie był w stanie powiedzieć, z kim piłkarze ŁKS będą pracować.
Piłkarze ŁKS mieli o godz. 13 zacząć przygotowania do rundy rewanżowej pierwszej ligi. Trening nie rozpoczął się, bo nie było trenera drużyny.
Działacze ŁKS znaleźli w trybie awaryjnym człowieka, który podjął się poprowadzić drużynę z al. Unii. To Maciej Szpak, który ostatnio został wyrzucony z czwartoligowego MKP Boruty Zgierz (ostatnie miejsce w tabeli!). Ponoć to tylko tymczasowe rozwiązanie i docelowo ma być asystentem pierwszego trenera, którego szefowie piłkarskiej spółki nadal szukają!
Trzeba przyznać, że sternicy ŁKS z takim talentem marnują się w sporcie. Bez wątpienia znacznie większą karierę zrobiliby w kabarecie!!!



