Manchester United (zbiorczy)

radekutd

Post autor: radekutd » 01 cze 2005, 11:50

Obrońca Manchesteru United Rio Ferdinand po raz kolejny oświadczył, że zamieszanie wokół jego kontraktu już niebawem dobiegnie końca.

26-latek przyznał, że jego agent Pini Zihavi oraz działacze klubu są już coraz bliżej porozumienia, jednak wyraził swoją frustracje faktem, iż jest poddawany presji ze strony mediów związanej z otoczką wokół nowej umowy.

"Nadal negocjujemy. Minął już miesiąc odkąd zaczęliśmy rozmowy i zdarzenia jakie miały miejsce w ciągu tych tygodni znacząco wpłynęły na spowolnienie całego procesu." - powiedział Rio dla BBC Radio Five Live.

"Z każdym dniem negocjacji jesteśmy bliżej i bliżej ich końca."

29 kwietnia Sir Alex Ferguson ponaglił swojego podopiecznego do szybkiego zakończenia sprawy słowami: "Agent Rio jest obecnie za granicą, ale kiedy powróci oczekujemy odpowiedzi. Kibice zasługują na decyzję."

Słowa te mocno zaniepokoiły rzesze fanów, które przekonane były iż Ferdinand jest w pełni oddany trenerowi oraz klubowi, po tym jak wszyscy w Manchesterze wspierali go podczas 8-miesięcznej dyskwalifikacji za niestawienie się na testy anty-dopingowe. Sam Rio nie raz przyznawał, że ma dług wdzięczności wobec Sir Alexa Fergusona. Teraz wyjawia iż pragnie jak najszybciej złożyć podpis pod kontraktem wiążącym go z ekipą z Old Trafford na najbliższe lata:

"Negocjaje zajmują niektórym dwa lata, innym 18 miesięcy, a jeszcze innym rok. Moje na razie trwają miesiąc. To tylko negocjacje, wszyscy liczymy, że niebawem się zakończą."

"Nie mówię, że zajmie mi to dwa lata. Chcę jedynie powiedzieć, że niektórzy wahają się przez 18 miesięcy zanim podpiszą kontrakt. Mi dano miesiąc i już jestem obiektem licznych ataków." - zakończył Ferdinand.


Dobrze, że chyba podpisze ten kontrakt :wink: .

Jeśli Ruud musi odejść w formie transakcji wymiennej, to kogo wolelibyście Eto czy Owena?? Według mnie oboje sprawdziliby się u nas. Owen to Owen :twisted: Natomiast Rooney z Eto byliby najszybszym atakiem na świecie:D Sądze, że Eto przypominałby grą Dwighta Yorke'a. Ale i tak wolę, żeby Ruud został. Niedługo wraca Solskjaer. Szkoda, że nie mógł występować w tym sezonie :( . Gdzieś przeczytałem, że Malcolm pragnie sprowadzić Daniela Szetele.



POZDRO!!!!!!

Wróć do „Anglia”