franz pisze:W moim poprzednim "zakładzie pracy" (że użyje troszkę zakurzonej terminologii) 90% procent tzw. załogi, nie wiedziało kto rządzi/wygrał wybory w jakimś istotnym dla światowego ładu kraju, ale za to o kibolach Legii (to ci najgorsi z najgorszych) wiedzieli "wszystko"Oczywiście była to sama prawda i to "objawiona"
Wiedza na temat gospodarki/istotnych międzynarodowych wydarzeń - zero, ale głębokie analizy "ruchu faszystów"/"moherów" obstukane na pamięć. Dużo zgranych haseł, zwykłych sofizmatów, ale zero samodzielnego myślenia. Seriale TVN, głupie polskie komedie (w których nie ma nic śmiesznego) z Karolakiem/Adamczykiem obowiązkowo, plastikowa muzyka na szczycie kulturalnej piramidy, zaś o literaturze/kinie/muzyce to sobie z nimi nie pogadasz. Pokolenie grilli, kredytu hipotecznego we frankach i promocji w Almie
![]()
Wrzuć te skany, bo przy fragmencie:
to aż mi się włos zjeżył na głowie, tyle faszyzmu i taka agresja bije od kiboli, oni nie jedzą, oni WGRYZAJĄ się w kanapki...- Władza kibiców nienawidzi, tak jak nienawidziła ''Solidarności'' - zgadza się Tomasz, wgryzając się w kanapkę na pierwszym kilometrze drogi do Częstochowy.


