Radwańska nie poniosła tej całej Australijki i od razu wszelkiej maści "fachowcy" biją na alarm, że się mordowała
Poległ za to Kubot i idę w zakład, że Janowicz też popłynie. Mam nadzieję, że się pomylę, ale kasę (drobną, ale zawsze) postawiłem na Włocha. No i hicior dnia, Hewitt - Tipsarevic... wyczuwam naprawdę dobry mecz.



