Nie no, akurat tenis tej Babusic w pierwszym secie był momentami bardzo dobry. Fajnie się na to patrzyło. Mimo wszystko ani przez moment nie czułem zagrożenia Radwańskiej, bo jak przyspieszała, to Australijka jednak nie wiedziała, co się dzieje. No i Radwańska często mecze z tymi "słabszymi" rozgrywa na pół gwizdka, więc w sumie wielkiego zaskoczenia nie ma. A "fachowców" olać, Ci to prawie zawsze pieprzą jak potłuczeni.Duch pisze:Radwańska nie poniosła tej całej Australijki i od razu wszelkiej maści "fachowcy" biją na alarm, że się mordowała Ze skrajności w skrajność. Jak dla mnie mecz pod kontrolą Agi, chociaż kilka momentów było takich na ostrzu noża.
Kubot to średniak, który często odpada z kompletnie nieznanymi tenisistami, więc ja nawet nie emocjonuję się jego meczami. Janowiczowi, póki co, wyszedł jeden turniej, pod koniec sezonu, gdy większość grała dla samej gry. Także też jestem daleki od zachwytów, ale jeszcze młody jest i ma czas, aby udowodnić, że nie był to pojedynczy wyskok. Dziś dość pewnie wygrał z tym Botellim, więc jest nieźle.Duch pisze:Poległ za to Kubot i idę w zakład, że Janowicz też popłynie.
Ogólnie to nie lubię początków tych wielkich turniejów, czekam na mocniejsze pojedynki.



