Re: Która liga świata jest najsilniejsza??

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Która liga świata jest najsilniejsza??

Post autor: Kamil232 » 14 sty 2013, 17:17

Gdzie napisałem, że tak sądzisz?
Ewidentnie z tym hasłem, że Falcao nie jest super piłeś do mnie. Po co te kpiny? Uważam gościa za jednego z najlepszych piłkarzy świata, jednak nieco wyżej cenię RVP min. dlatego, że i w najważniejszych rozgrywkach Europejskich błyszczy. Falcao tam nie ma, pewnie też by błyszczał, ale zostawiam małe ale, bo Zlatan nie błyszczy. Możesz się z tym zgadzać, możesz uważać Falcao za lepszego od RVP, ale nie uskuteczniaj jakiś haseł, że niby twierdzę, że Kolumbijczyk nie robi różnicy, że nie jest super, bo śmiałem postawić nad nim na świecie jednego gracza wyżej.
Te przykłady nie są miarodajne. Większość tych młodych chłopaków, którzy weszli do BL w ciągu ostatnich lat i pozwolili jej wskoczyć na wyższy poziom wcale nie myśli o odejściu z ligi. Grają w swoich ukochanych klubach i nie widać, żeby gadali przez cały czas o transferach.
Bo jak na razie wielcy tego świata jakoś mocno się o któregoś z tych graczy nie starają. Zgoda jest taka różnica, że Bundesliga tak podskoczyła finansowo, że tak jak średniacy z Premier Leagie mogą wyrywać graczy z La liga, tak w Niemczech jest im trudniej. Niemniej jednak jeśli te topowoe zespoły jak United/City/Chelsea/Real/Barca mocno by naciskały na transfer którejś z gwiazd Bundesligi(poza Bayernem) to by go dostały.
W przypadku mistrza Niemiec, chodziło głównie o występy w LM, a BVB przez ostatnie dwa lata było pośmiewiskiem w rozgrywkach europejskich.
City też jest pośmiewiskiem, a od nich odchodzić nikt raczej nie chce.

W Niemczech jest trochę inne podejście, bo nie masz inwestora strategicznego, jak szejki, Amerykanie itp. Można mieć max 49% akcji, co uniemożliwia kontrolowanie zespołów. Już pod względem finansowym będzie można odczuć za sezon zmianę, bo wchodzi nowa 3-letnia umowa na lepszych warunkach. Za kolejne 3 lata podpiszą jeszcze nowszą itd. BL to bardzo dobry produkt i jest naprawdę na świetnej drodze, żeby być coraz lepszą ligą.
Zgoda, że to hajs, marketing, organizacja robią różnicę. Ale na tym właśnie polega rywalizacja lig. To niczyja wina, że Anglicy najlepiej swoją ułożyli, rozreklamowali etc. każdy mógł to zrobić. Ale, że to zrobili, mają poteżny hajs od reklamodawców i telewizji dzięki temu mogą ściągać ze świata dobrych piłkarzy i dlatego mają tak dobrą ligę.
A czy to wina zespolow z Hiszpanii czy Niemiec, ze inni nie chca walczyc o Lige Europejska ?
To niczyja wina. Po prostu dla średniaków z La Liga to jedyny moment na zabłyśnięcie. W lidze nie mają czego szukać w starciach z Barca i Realem. Miejsce wyżej czy niżej nie robi im różnicy, bo hajs i tak mały i tak mały. W przypadku klubów z PL jest inaczej, wolą walczyć o 7 miejsce w lidze niż zadowolić się wyjściem z grupy. Dlatego LE jest dla mnie nie miarodajna, skoro Anglicy tam wystawiają rezerwy i traktują to po macoszemu to twierdzenie na podstawie tych rozgrywek że w La Liga są lepsze średniaki jest nie poważne. Był jeden klub któremu zależało na LE Fulham i doszedł do finału.

To, że przychodzą goście z La Liga i stają się ważnymi graczami ligi to nie wiele znaczy. Takie nazwiska jak Mata, Cazorla, Silva czy Aguero i w Hiszpanii wymiatali, więc co z tego? Michu daje radę, ale nie jest powiedziane, że jakby np. choćby ten Dempsey trafił do La Liga to też by sobie nie poradził. Czy np. Taarabt. Real brał z średniaka Premier League Diarre i ten z miejsca stał się tam waznym graczem. Inny przykład z tego samego zespołu Muntari, poszedł do Włoch i był ważnym graczem zespołu który zdobył potrójną koronę. Boateng stał się gwiazdą Milanu, mimo, że w PL nic wielkiego nie pokazywał. Po prostu tacy gracze ze średniaków Premier League rzadko kiedy wyjeżdżają bo tam mają najlepiej płacone.

A to, że to średniaków Premier League stać na to, żeby wyciągać co najlepsze z innych średniaków ligowych i potem robią z tego niezłe zespoły, a te błyszczą, to właśnie sprawia, że ta liga jest tak atrakcyjna i ciekawa. W Hiszpanii wszystko co najlepsze skumulowane w dwóch zespołach. W hierarchii światowej gracze najbardziej proą do Realu i Barcy, ale potem jest już rzesza klubów PL. A liga to nie tylko dwa zespoły.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”