Z BVB też zbytnio teraz, poza Lewandowskim, odchodzić nie chce. Lewandowski to jednak kompletnie inna sprawa.City też jest pośmiewiskiem, a od nich odchodzić nikt raczej nie chce.
Poza tym jak można porównać klub zbudowany przez szejków, gdzie każdy idzie dla ogromnej kasy, to oczywiście, że nie odejdzie gdzieś gdzie mu mniej zapłacą, do takiego Dortmundu zbudowanego rozsądnie przez kilka ostatnich lat, spłacającego długi przeszłości. Dobrze, że w Bl nie ma takich Szejków (poza Wolfsburgiem).


