Fakt, że w Anglii względnie często się gra długą piłą, ale to przecież pozytywnie koreluje z tempem gry. Zresztą, w Premier League czasami po prostu trzeba tak grać, bo niektóre drużyny grają bardzo agresywnym pressingiem, a tutaj poza Liverpoolem nikt na siłę nie próbuję wymieniać tysiąca podań.
Poza tym wystarczy poczytać wypowiedzi piłkarzy, którzy trafiają do Premier League i o ich pierwszych wrażeniach. Od razu zaznaczają, że tutaj się gra znacznie szybciej i trzeba ciągle być skoncentrowanym i nieustannie pod grą, a odpoczynku w zasadzie nie ma. Do tego dochodzi naprawdę twarda, fizyczna, kontaktowa gra, na którą pozwalają sędziowie.
A angielskie zespoły często w europejskich pucharach grają inaczej i chyba nie od dziś wiadomo. Choćby ze względu na to, że sędziowie już nie pozwalają na tak wiele.



