To może tłumaczyć dlaczego Diego nie poradził sobie w JUVE. On jest świetnym dryblerem i na tym głównie opiera swoją grę. W Niemczech gdzie gra się sporo indywidualnym kryciem mógł łatwo przebijać się do ataku. Na boiskach Serie A był regularnie podwajany i nie potrafił sobie z tym poradzić.Akarin pisze:Dlatego właśnie Zaccardo, Barzagli i Kjear w Bl zgineli. Napastnicy robili ich jak chcieli bez wyjątku. Ilość dryblingów w Bl jest bardzo duża, bo cała generacja gra teraz znacznie lepiej technicznie niż kiedyś w Bl. Linia obronna musi mocniej wspomagać rozegranie, więc istnieją przestrzenie na boisku, grali linią w takim przypadku wymięka, bo nie da się asekurować każdego pola. A w przypadku krycia indywidualnego lepiej dopasowuje się asekurację, wystarczy popatrzeć jak to np w BVB wygląda w meczach z mocnymi rywalami (Bayern, Real itd). Tempo gry jest szybkie i każdy gra coraz szybciej, nawet taki Augsburg będąc ostatnią drużyną ligi gra bardzo przyjemną dla oka piłkę, jakby tylko umieli strzelać bramki to by byli wyżej.(L)oczkerson pisze:O ile nic nie popieprzyłem, to Barzagli kiedyś mówił, że w Bundeslidze gra się w obronie inaczej niż w Serie A. Częściej kryje się rywala indywidualnie, a w Serie A, rzadko dopuszcza się do takich sytuacji i obrońcy starają się siebie asekurować. Skoro w Niemczech jest więcej okazji do gry 1 na 1 to i udanych dryblingów musi być więcej. Choć tu by musieli powiedzieć coś fani niemieckiej piłki, bo nie mam pewności czy dobrze pamiętam słowa Andrei.
Wy się kłócicie, a ja się przynajmniej czegoś dowiedziałem.


