Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8309
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: czarny samael » 17 sty 2013, 2:56

Tyle, że Valencia jest w takiej formie, że to jest osłabianie zespołu od początku meczu. Poza tym, Ekwadorczyk sam to czuje i puszczają mu nerwy, co tylko może wpłynąć na wykartkowanie tego zawodnika. Nie powiem, że się zdziwię jeśli Antonio zagra, ale byłby to ruch co najmniej nierozsądny. Prędzej widzę Kagawę na lewym skrzydle, gdzie grał dużą część meczu z LFC i Welbsa na prawym z Roo z przodu.

Do tego, nie przesądzałbym Rafaela w pierwszym składzie z THFC. 1.Ciągle gra. 2.SAF może chcieć wystawić zawodnika o bardziej defensywnym usposobieniu niż Brazylijczyk przeciw Bale'owi.

Wróć do „Anglia”