W ataku brak produktywności. Tello pomijany praktycznie przez cały swój pobyt na boisku. Iniesta coś próbował zdziałać na lewej. Sanchez to samo. Na plus: Pinto, Masche, Puyol, Messi. Taki come back się szykował. Myślałem, że się skończy ~4-1, a tu dupa. Jak odpadną przynajmniej GD nie będzie



