Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
szefu91
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2357
Rejestracja: 24 maja 2012, 16:21
Reputacja: 65

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: szefu91 » 17 sty 2013, 12:27

Song nie tak tragiczny. Tragiczny byłby gdyby popełniał więcej błędów, tracił non stoper piłki, nie było by żadnej korzyści. Imo z meczu na mecz lepiej. Busquetsem wiadomo nigdy nie będzie, ale bez przesady już z tą tragiczną grą.

Za to Sanchez to jest whoa! Vilanova uparcie go wpuszcza, tymczasem jego miejsce jest zdecydowanie na ławce gdzieś poza Barceloną. W zeszłym sezonie już wywracał się w każdej strefie boiska, symulował, marnował wiele setek, choć jakoś te bramki wpadały. Teraz to jest komedia; minuta 40 wczorajszego meczu to tak jakbym oglądał chłopaków z polskiej ligi. Ciekawe czy ktoś w ogóle zdecyduje się na jego kupno za rozsądną cenę. Jedyne co go trzyma w tej Barcelonie to chyba to, że jest młody i ma "czas". Innego powodu nie widzę.

Wróć do „Hiszpania”