Ja mysle ze problemem Sancheza jest fakt ze nie jest napastnikiem. Owszem zdarzylo mu sie strzelic w jednym sezonie plus 10 ale to byl wypadek przy pracy. Niestety w Barcelonie potrzeba gosci ktorzy grajac w ataku beda strzelac te 10 bramek co sezon. Wczoraj i nie tylko potrafil dochodzic do sytuacji strzeleckich. To ze mu nie wychodzi to juz inna kwestia. Mam nadzieje ze chlopak sie nie zalamie i moze uda mu sie cos postrzelac bo przyda nam sie wieksza kasa za jego sprzedaz.
Wczoraj brakowalo wyprowadzenia pilki z wlasnej polowy. Defensywa przeszla obok meczu. Song obok Sancheza z uwagi na wysokie kwoty zakupu beda mieli ciezko. Mam nadzieje ze klub szybko sie zorientuje i w lecie beda zmiany. Ja na tych 2 nie licze.
Rewanz ciekawy jak ostatnio zaden mecz. Wreszcie bedzie presja o dobry sprawdzian przed CL


