Dobry mecz na koniec dnia w AO. Simon z Monfilsem grają na totalne wyniszczenie, kto pierwszy padnie, komu pierwszemu nogi odmówią posłuszeństwa, ten przejdzie dalej. Normalnie trzymałbym kciuki za Gaela, ale Simona mam na mocnym kuponie, więc sentymenty na bok. Biznes to biznes. IMO kluczowy może być drugi set. Jeśli Simon wygra i wyjdzie na prowadzenie 2:0, to już raczej nie wypuści tego z rąk.
Co do meczu Feda z Tomicem, to mimo trzech setów było to moim zdaniem jedno z najlepszych widowisk tego turnieju do tej pory. Technika i finezja, a nie młócenie z całego ramienia przez kilka godzin. Z tego Bernanarda będą jeszcze ludzie, ale na ogranie Federera w dużym turnieju jeszcze go nie stać.
W nocy kilka niezłych spotkań i moja znowu będzie się na mnie boczyć, że nie daje jej spać, tylko AO oglądam. Agnieszka z Ivanović, Almagro z Tipsareviciem i ten Anderson, który wydaje się być cholernie mocny, zagra z Berdychem. Ciekawie się to zapowiada.



