Z powodu wypowiedzi. Zawsze sporo gadał. O pojedynku z Federerem wypowiadał się już przed dotarciem do trzeciej rundy. Mówił między innymi, że Fed musi traktować wszystkich poważnie , co było dość głupie, by 20-latek pouczał 17-stkorotnego triumfatora Wielkich Szlemów.Morrow pisze:Nie wiem czego nazywasz go wyszczekanym
Trudno, żeby po przegranym pojedynku mówił coś negatywnego o grze i osobie Federera. Wtedy nie nazywałbym go wyszczekanym, tylko idiotą.Morrow pisze: akurat dziś to chyba określenie nie na miejscu bo po meczu wypowiadał się z dużym respektem i szacunkiem w stosunku do Federera



