Moim zdaniem nieco kontrowersyjna decyzja sędziego. Piłka i tak wyszłaby poza boisko, więc nie można mówić o tym, że faulem powstrzymał od zdobycia gola lub dojścia do stuprocentowej sytuacji. Faul oczywiście był, ale żółta byłaby chyba lepszą opcją.
Szkoda Etiopczyków - gol, który powinien paść na normalnej murawie, niewykorzystany karny, w końcu czerwień. A obiektywnie patrząc grali do tego momentu lepiej od Chipolopolo.



