Oczywiście poczekajmy jeszcze na Burkina Faso, ale ich gra obronna - mimo obecności Bakary'ego Kone - była w poprzednim PNA wręcz katastrofalna. Jeśli nic się w tej materii nie poprawiło, to raczej czeka ich dostarczanie punktów.
Aha, no i fajne Etiopki na trybunach (chociaż na co dzień nie gustuję w afrykańskim typie urody)



