Zgadzam się. Mając na uwadze w jakich składach i w jakich okolicznościach odpadali faworyci jest to sporego kalibru zaskoczenie. Coś jednak czuję, że Bradford może powtórzyć "wyczyn" Calais (bodaj taki klub?) - piątoligowca, który jednak poległ.Magnum pisze:Aż ciężko uwierzyć, że taki własnie będzie skład finału.
24. lutego na Wembley zmierzy się czwartoligowe Bradford City z walijskim Swansea City. Jest to pierwszy raz od 1962 roku jak zespół z takiego dołu ligi awansuje do jakiegokolwiek finału.
Przypominam, że zwycięzca otrzymuje prawo gry w trzeciej rundzie kwalifikacyjnej Ligi Europy.



