Re: Widzew Łódź (zbiorczy)

Awatar użytkownika
NoName1989
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8601
Rejestracja: 28 lis 2006, 18:54
Reputacja: 1565
Kibicuję: WIDZEW
Lokalizacja: Łódź

Re: Widzew Łódź (zbiorczy)

Post autor: NoName1989 » 24 sty 2013, 11:01

Piłkarze Widzewa znakomicie rozpoczęli występy w turnieju Copa del Sol 2013. Na stadionie w miejscowości La Manga pokonali aktualnego mistrza Norwegii - FK Molde 3:1 (0:0). Łódzki zespół rozpoczął mecz w składzie, w którym dotąd nigdy nie występował, nawet w sparingach. W wyjściowej jedenastce na pozycji destrukcyjnego pomocnika zagrał Krystian Nowak. Na prawej pomocy występował Mariusz Rybicki, zaś na lewej - pozyskany zimą Bartłomiej Pawłowski.

Przed przerwą gra była nieciekawa. Sytuacji bramkowych notowano niewiele. Najlepszą zmarnowali łodzianie w 17. minucie. Naciskana przez widzewiaków defensywa rywali pogubiła się. Podanie obrońcy w polu karnym przejął Pawłowski, który mógł strzelać, ale podał do Mehdiego Ben Dhifallaha, a ten nie zdołał opanować piłki. Mógł żałować, bo przed sobą miał tylko pustą bramkę.

Druga połowa stała na poziomie przypominającym czasy, gdy oba zespoły grały w Lidze Mistrzów (czyli 1996 i 1999 rok). Aż dziw bierze, że to tak wczesny okres przygotowań do sezonu. Łodzianie, po trafnych korektach w składzie, przyspieszyli grę i przejęli inicjatywę. Wydawało się, że objęcie przez nich prowadzenia to kwestia minut. Tymczasem w 54. minucie to Milos Dragojević musiał wyjąć piłkę z siatki. Pokonał go Etzzac Hussain z rzutu wolnego z 18 metrów. Mimo pięcioosobowego muru, zawodnik Molde umieścił piłkę tuż pod poprzeczką.

Trzeba przyznać, że gol był przepiękny, ale widzewiaków nie załamał. Już cztery minuty później doprowadzili oni do wyrównania. Marcin Kaczmarek zagrał prostoprostopadłą piłkę do Mariusza Stępińskiego, ten wyprzedził obrońcę i nie przyjmując futbolówki, od razu uderzył już w stronę bramki. Strzał był bardzo precyzyjny i bramkarz Espen Bugge Pettersen nie mógł nic poradzić. Nagranie tej bramki z pewnością powinien zobaczył selekcjoner Waldemar Fornalik. Utwierdzi się w przekonaniu, że nie pomyli się powołując widzewski talent, a może nawet da naszemu piłkarzowi szansę na dłuższy, niż kilkuminutowy występ w meczu z Rumunią?

Łodzianie nie zadowolili się wyrównaniem. Już w 61. minucie z ponad 20 metrów huknął nie do obrony Krystian Nowak i było 2:1. Bramkarz Molde nie mógł sobie nic zarzucić, bo ta bomba była z gatunku tych nie do obrony. Norwedzy rzucili się do ataku. Już w 68. minucie byli bliscy wyrównania, ale skończyło się tylko na strachu. Potem podopieczni Ole Gunnara Solskjeara też nie odpuszczali. Grali twardo, na pograniczu faulu (odczuł to Veljko Batrović, który poobijany musiał opuścić boisko). Sędzia Stefan Johansson ze Szwecji starał się temperować Norwegów kartkami i nie można mieć do niego pretensji.

W końcówce łodzianie przypieczętowali zwycięstwo również efektownym golem, choć innym od poprzednich. Tym razem, asystę zaliczył Stępiński, który zagrał na lewą stronę do Kaczmarka. Ten z granicy pola karnego przelobował bramkarza precyzyjnym uderzeniem. Mógł paść jeszcze jeden gol. W 89. minucie, po akcji lewą stroną Łukasza Brozia, Thomas Phibel trafił w słupek. Szkoda, bo środowy obrońca zaliczył znakomite zawody i zasłużył na nagrodę w postaci bramki.

Dodajmy, że był to czwarty mecz kontrolny Widzewa tej zimy i trzeci, w którym łodzianie przegrywali i musieli gonić wynik. Cieszy, że za każdym razem potrafili odwrócić losy spotkania. Z tym bowiem w jesiennych meczach ligowych mieli olbrzymi problem.


Bramki:
0:1 Hussain (54)
1:1 M. Stępiński (58)
2:1 Nowak (61)
3:1 Kaczmarek (89)

Składy:
Widzew: Dragojević, Broź, Phibel, Abbes, Bartkowski (66, Płotka), Nowak, Bartoszewicz (59, Batrović, 78, Gavrić), Rybicki (46, Alex), Dudek, Pawłowski (46, Kaczmarek), Ben Dhifallah (46, M. Stępiński).
Bramki z meczu
(odczuł to Veljko Batrović, który poobijany musiał opuścić boisko)
:roll:

Wróć do „Polska”