Co do Rijkaarda to chyba rzeczywiście mógł wystawić trochę lepszy skład wiedząc, że jeden z jego graczy walczy o indywidualną nagrodę. Absencja Ronaldinho była wystarczającym osłabieniem i Eto'o do wejścia Larssona sam musiał sobie wypracowywać sytuacje.
PS. Aniu skąd ta informacja o kłótniach Sammiego, może to jakaś dziennikarska kaczka?? Marca??


