Z Biedronka jest inny problem. Rozmawiałem nawet na ten temat z przedstawicielem handlowym z grupy Żywiec. Browar po prostu produkuje oddzielną partie dla np Biedronki. Np. Leżajsk w puszcze nie wiem dokładnie ile teraz kosztuje w biedzie, ale podejrzewam, ze coś 2,30 puszka. Natomiast normalnie w innych sklepach, czy stacjach paliw mozna kupic za ok 3 zł. Wiem po ile brało sie piwo brutto z browaru. Na wakacjach wychodziło to jakieś 2,30-40+ marża= 2,90-3,00 zł. Nie wiem jaką marże procentowo na piwo narzuca sobie Biedronka, ale IMO na pewno nie przekracza to 2 zł brutto.wloski pisze:Jeśli piwo jest w promocji to jest zagrożenie, że jego przydatność do spożycia się kończy dlatego może Ci nie smakuje, no i zależy jak jest piwko przetrzymywane, wystarczy, że na hurtowni w lato nie ma klimatyzacji i [ch**] strzelił trunek. Najlepsze piwo jakie piłem to jak wzieliśmy kega na impreze integracyjną z magazynu na browarze Tyskie Klasyczne, stało cały czas w zimnie, potem rollbar przygotowaliśmy z zajebistą schładzarką temperatura 4 stopnie to najlepsze piwko świata. Dla mnie kufel musi się szronić, dlatego piwo wkładam do zamrażarki w lato na 1,5 - 2 godziny. Lane dobre piwo łatwo rozpoznać jak kolumna się "poci" czy to w barze czy w rollbarze na plenerowej imprezie, jeśli się tak nie dzieje to nawet tego nie kupuję.
co chodzi o termin ważności to nie ma większej różnicy. nie raz piłem przeterminowane piwo, raz nawet 3 miesiące po terminie i było ok.



