Zabawna była ta sytuacja z Nanim tak swoją drogą. Płacz i zgrzytanie zębami kibiców United, że Portugalczyk nie zagra do końca sezonu, a tu Nani po bodajże jednym spotkaniu odpoczynku wrócił do gry cały i zdrowy.
Giroud na szpicy, więc przynajmniej szybkościowo Carragher powinien dać radę.



