Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Arwin
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5898
Rejestracja: 19 paź 2010, 22:16
Reputacja: 83

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Arwin » 30 sty 2013, 22:59

Jezus Maria, ta druga połowa to był dramat. Takich męczarni chyba jeszcze w tym sezonie nie było, i można powiedzieć, że mieliśmy dużo szczęścia że Southampton nie wyrównało, bo tak nas cisneli w tej połowie, że ciężko było w to uwierzyć. Obrona dzisiaj dramatycznie słabo, w pierwszej połowie miałem wrażenie, że nie mamy lewego skrzydła, gdyż Southampton grało praktycznie tylko tamtą stroną i mieli wprost autostradę. Dobre zawody Kagawy, asysta do Rooneya na 1-0 soczysta, w drugiej połówce nieco przygasł, mimo to na bardzo duży plus. Ando z Carrickiem ewidentnie nie ich zawody, do tego ten babol MC nie pozostawia dobrego wrażenia, Welbeck znów mile zaskoczył i poradził sobie już kolejny raz w tym sezonie na skrzydle, i o ile we wcześniejszych meczach, gdy grał na tej pozycji było miernie to od jakiś trzech spotkań Danny trzyma równą formę i całkiem mile zaskakuje, zastanawia mnie jaką rolę przewiduje dla Danniego Ferguson po przyjściu Zahy. Najważniejsze, że przewaga nad City wzrosła do 7 punktów i my będziemy potykać się od nich znacznie rzadziej, a wtedy mistrzostwo będzie nasze.

Wróć do „Anglia”