Re: Polscy kibice

Awatar użytkownika
DDK
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16993
Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
Reputacja: 5294
Kibicuję: Tylko WISŁA

Re: Polscy kibice

Post autor: DDK » 31 sty 2013, 20:10

franz pisze:
1. Wiem, wiem, klimat Krakowa. Lokalna specyfika itd. Tylko cały czas i wszystkiego tym nie da się tłumaczyć. Może to już nie jest kwestia specyficzności - tylko powszechnej normy?

2. Sam początek filmu. W jaki sposób grupa przestępców, która goni innego przestępce, żeby go zaszlachtować jak świnie w ramach walki o wpływy z kryminalnej działalność - jest związana z Wisłą, kibicowaniem? Co mają wspólnego tego rodzaju "interesy" z meczem koszykarek i wspieraniem ich w sportowej rywalizacji na parkiecie? Zresztą kto może być dumny (umieszczać to w filmikach?) z gonienia w biały dzień jednego gościa bez broni przez bandę wyposażoną w sprzęt w celu zrobienia z niego filetu - chyba tylko drobni sprzedawcy amfy/kryminalne prostaczki. Na pewno nie kibice, no ale Kraków tam wszystko jest możliwe :)

3. Spacer po mieście ze sprzętem w dłoni. Może lepiej zrobić "insurekcje" na rynku z kosami na sztorc - Wiślacy Kosynierzy (dobra nazwa dla grupy :wink: ). Siekiera w klubowych barwach (sic!) żałosne - zgadza się, ale jeszcze bardziej zabawne :lol:

4. Cały klimat filmiku jest dla mnie delikatnie mówiąc nieestetyczny, zarówno jeśli chodzi o warstwę wizualna jak i muzyczną. Rozwalania własnej dzielnicy, zamiast zrobienia swojego grafu, który zakryje wrogi i upiększy miasto jest bardzo kiepskie zwłaszcza, że ten wpół rozjebany płot może się zwalić na łeb jakiemuś dzieciakowi bawiącemu się w okolicy, zaś poczucie humoru na poziomie ubierania Bogu ducha winnej świnki w barwy Cracovii - niezłe jaja, hahaha, choć Monty Python to to nie jest.

Zresztą nie mój cyrk - nie moje małpy. To wasze miasto, więc zasad "kibic z dala się nie wpierdala" - w pełni obowiązuje. Wyraziłem tylko swoje zdanie i spadam.
1. O tym mówiłem, że tego nie da się zrozumieć. Tak samo jak osoba nie związana w ogóle z kibicowanie nie zrozumie zdobywania barw, tak osoby z innego miasta nie zrozumieją sensu takich filmików w Krakowie.
2. Pisałem już że głównym celem takich filmików jest pokazanie kto rządzi w danej dzielnicy. Osoby które są pokazane na początku mają wiele wspólnego z Wisłą, ale nie sądziłem że to trzeba tłumaczyć. A że ta sytuacja miałą miejsce w Nowej Hucie to dlatego jest umieszczona na tym filmiku.
3. Spacer był dość krótki. Jak będziesz w Krakowie to się odezwij to Ci pokaże na jakie osiedle weszli. Osiedle, które jest najbardziej procracovia w całym mieście. Jeszcze 10 lat temu praktycznie każdy autobus wracający z meczu tamtędy był conajmniej obrzucany kamieniami. wiadomo że teraz takich akcji praktycznie nie ma, ale uwierz że naprawdę jest to osiedle dość niebezpieczne dla Wiślaków. Ostatnio znajomy dostał na siłowni 2 osiedla dalej niezły wpierdol od kilku gości z tamtego osiedla bo się dowiedzieli że pare razy za młodego był na Wiśle.
4. Może doszli do wniosku że zamalowany graf można odnowić, a tutaj już nie ma takiej możliwości? Rozwalanie dzielnicy - dajmy spokój temu stwierdzeniu, Huta w starym podziale Krakowa to prawie 1/4 Krakowa, a 1 mur ktory jest na jej obrzeżach nikomu problemów nie robi.

Natomiast co do opinii o filmiku to nie będę Cię przekonywał czy jest fajny czy nie, bo kazdy ma swoje zdanie na ten temat. Staram się tylko pewne epizody wytłumaczyć.

Wróć do „Polska”