Messi katastrofalny. Straciłem rachubę ile miał strat, tylko jedno kluczowe podanie, praktycznie żadnej sytuacji strzeleckiej. Nie pamiętam aż tak słabego meczu Argentyńczyka. Pedro poniżej jakiejkolwiek skali. Jego gra w I składzie jest niepojęta. Iniesta też drybluje w środku, pcha się w pole karne, zamiast czasem łupnąć. Bardzo irytujące zachowanie. Villa dotarł do pięknej sytuacji ale ją koncertowo zmarnował. Cóż, przynajmniej jest pewność że zrobił więcej niż Villa i Alexis.
A ten Roura to w ogóle ogarnia jakiekolwiek taktyczne aspekty? Thiago w 90 minucie, Villa za Fabregasa? Co to miało być? Stoi przy linii bocznej i udaje fachowca. Ja już to lepiej robię sprzed telewizora.



