Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Bienias » 04 lut 2013, 9:32

Z tego co wiem to Roura podczas każdego meczu jest w stałym kontakcie z Tito.
Nie prowadzi treningow wiec nie wie kto w jakiej jest dyspozycji. Ponadto co innego ogladac mecz w tv a z trybun.


Zagralismy slabo i remis to max co moglismy wyciagnac. Valencia bardzo madrze zagrala, w szczegolnosci w defensywie.
W naszej ekipie mozna wyroznic VV ktory mial interwencje meczu. Reszta jak Pique fatalnie albo slabo jak Cesc czy Pedro. Najbardziej razilo klepanie w srodku pola, z ktorego praktycznie nic nie bylo.
Martwi sytuacja kadrowa. Gramy mecz w ktorym ewidentnie widac ze trzeba cos zmienic a my nie robimy roszad w skladzie. Fajna reakcja w defensywie ze zmiana Masche i na tym koniec. Szkoda bo mozna bylo utrzymac fajny dystans nad Atletico.

Soldado powinien dostac czerwo. jak dla mnie jego zagranie bylo chamskie i celowe.

Wróć do „Hiszpania”