Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
szefu91
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2357
Rejestracja: 24 maja 2012, 16:21
Reputacja: 65

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: szefu91 » 04 lut 2013, 13:19

Professor Chaos pisze:Z tego co wiem to Roura podczas każdego meczu jest w stałym kontakcie z Tito.
Co kamera ukaże Roure, to ten stoi przy linii bocznej z miną wielkiego fachowca, tak jakby rozmyślał nad jakimś poważnym zadaniem matematycznym. On nie dyryguje, nie komunikuje się z resztą sztabu (przynajmniej nie widziałem), kompletnie nie reaguje na to co się dzieje na boisku. Trenerem w tej chwili jest cały zespół Barcelony, a nie ten gość. Moje nastawienie do niego przekracza granice sceptycyzmu, dodatkowo sądzę, że przy linii bocznej można by było postawić kukłę, Cuencę albo mnie i efekt byłby taki sam.
Jeśli jednak faktycznie Vilanova cały czas ma wpływ na wszystko co się dzieje (co jest wręcz niemożliwe), to uważam że przez pryzmat Guardioli uznaje się go jako wielkiego fachowca, a tak naprawdę może okazać się głąbem. Guardiola wprowadził wiele zmian, często reagował na sytuacje boiskowe, czasem źle czasem wspaniale. A Vilanova? Lubi się powykrzywiać, kurtuazyjnie zachowywać na konferencjach, ale do tej pory nie zrobił nic prócz olewania Villi. Nie twierdzę też, że jakaś ogromna modyfikacja jest potrzebna, ale z mojej strony wygląda to tak, jakby to Vilanova miał już dość Barcelony i uciekał po sezonie.

Wróć do „Hiszpania”