Przeciez nie mowimy o czlowieku ktory sedziowal mecz, ze cos przeoczył,to jasne ze sedzia z meczu niebyłby zadnym argumentem bo mogl czegos niezauwazyc, lecz o czlowieku ktory opisuje sedziowanie na lamach Marki juz po fakcie dokonanym.lisek_chz pisze:Poza tym ten wykształcony sędzia mógł po prostu nie zauważyć tego celowego zagrania ręką Xaviego. Więc jak się ma jego wykształcenie do najzwyklejszego na świecie przeoczenia?



