Re: Niemcy - Transfery (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 4583
Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
Reputacja: 177
Lokalizacja: Toruń

Re: Niemcy - Transfery (zbiorczy)

Post autor: Michał M » 06 lut 2013, 9:40

Czytam te wszystkie spekulacji i o ile na początku śmiać mi się chciało jak to z kolejnej plotki transferowej, to o tyle teraz coraz bardziej nabieram przekonania, że tu nie ma pytania "czy?, tylko "kiedy i za ile?" 8)

Lewy ponoć marzy o zdobyciu LM (jest taki artykuł w nowym Sport Bildzie). Ile jest drużyn z którymi ma na to szansę? Raczej niewiele i - w mojej przynajmniej opinii - nie zalicza się do nich Dortmund. A na pewno Bayern tak - więc to jest plus dla monachijczyków. Jakie inne - ano, nie musi się wynosić z Niemiec, z Monachium ma do Polski nawet chyba ciutkę bliżej (i lepsze połączenia lotnicze) niż z Dortmundu. Do tego styl gry Bayernu jest wręcz stworzony dla Polaka - grający napastnik taki jak on, świetnie wkomponuje się w ofensywną grę, opartą na dużej ilości podań i wymienności pozycji w ataku (u Pepa będzie to pewnie bardziej elastyczne niż u Heynckessa).

A inne kluby mające szansę wygrać LM - no Barca raczej Lewego nie kupi, potencjalnie Real (zależy od nowego trenera, bo chyba nikt nie wierzy w pozostanie Mourinho), Man Utd ma Rooneya i van Persiego, zresztą przykład Kagawy, który nie gra na swojej pozycji raczej powinien zniechęcać Roberta (z tego co kojarzę, to obaj chyba za sobą zbytnio nie przepadali ;).

Także Bayern jest bardzo realny, IMHO. Co do naszych napastników, oczywiście konkurencja jest ogromna, ale ona zawsze była i będzie w takim klubie ;) Podobnie jak wymienianie największych gwiazd w ataku - por. ostatnia dekada: w 2003 r. Elbera (króla strzelców BL!) wymienił Makaay, później tegoż Makaaya w 2007 r. zastąpili Toni i Klose, a potem - mimo obecności tychże - w 2009 r. doszli Gomez i Olic. Więc niech się nikt nie sugeruje, że skoro w Bayernie jest teraz Mandzukic (aktualny lider strzelców) oraz Gomez, to Bayern nie ściągnie Lewandowskiego ;).

No i nie zapominajmy o tym, że Lewandowski nastrzelał Bayernowi kupę goli. A w Monachium lubią ściągać tych, którzy napsuli nam krwi w przeszłości (por. wspomniany Makaay). Także wszystko się spina ;) Ciekawe jak dalej się to potoczy.

Wróć do „Niemcy”