Kutwa, mam dwóch bramkarzy. Jeden jest średni, ale najbardizej wkurza mnie to, że jest fatalny na przedpolu i kompletnie nie wychodzi do piłek, a te śmigają mu po 5 metrze. Drugiemu kończy się kontrakt, nie chce przedłużyć i grozi mi gra juniorem i paralitykiem. A kasy na transfery ni ma. Sucho w studzience...
Kolejna sprawa jest taka, że grając w lidze gdzie grasz co 3 dni, trzeba mieć dwóch równorzędnych grajków na każdą pozycję. Rotacja wskazana, bo fizycznie nie wytrzymują.



