Pitroipa to czwarty grajek BF, którego znam, jak się okazuje nie są tacy anonimowi
EDYCJA:
To jak Burkina Faso zostało przekręcone w tym meczu to klękajcie narody i kosmici. Nieuznany prawidłowy gol, czerwo dla Pitroipy za to, że dostał kosę i kilka innych sytuacji. Blamaż - ale o sędziowaniu powiedziano już na tym turnieju wszystko.
Ghana to kolejny faworyt po WKS, który błaznuje - darujcie mi, ale mają takich piłkarzy nie wygrać choćby raz chaotycznych i często słabo obstawionych mistrzostw kontynentu, które w dodatku rozgrywane są co dwa lata (a nie np. co cztery) to jakieś jaja. Pod względem nazwisk (podkreślam: samych nazwisk) obie te reprezentacje to światowy Top 15-20, a oni zbierają bęcki od jakichś Egiptów, Burkinów Fasów, Zambiów i innych plemiennych pasterzy.



