Stopień, w jakim sędzia mylił się na korzyść Ghany wykraczał daleko poza przypadek i dawno już nie trzymałem tak mocno kciuków za drużynę której nie kibicuję na co dzień, jak za Burkina Faso dzisiaj (przed karnymi modliłem się żeby wygrali, Bóg chyba widział dziejącą się niesprawiedliwość). Zagrali fantastycznie, Ghana ani przez chwilę nie miała meczu pod kontrolą i gdyby po tym sędziowskim skandalu awansowali, smród czuć byłoby w finale i jeszcze długo potem. Liczę oczywiście, że po odwołaniu kartka Pitroipy zostanie anulowana i zagra w finale.
Co ciekawe, niesamowity progres Rumaków - od 3 porażek i najgorszej defensywy na PNA 2012 do finału w PNA 2013



