Jestem "młodym, wykształconym, z dużego miasta", popieram PiS. I zakochałem się... pomocy!
- Na imię mi Piotr, mam 30 lat, ukończyłem WPiA w Łodzi, można więc mnie uznać za stereotypowego "młodego, wykształconego, z dużego miasta". Jednak swoistym curiozum jest fakt, iż popieram PiS. Ale spokojnie, nie zamierzam nikogo w redakcji "Gazety" ani obrażać, ani o nic oskarżać.
Nie padnie ani słowo o Smoleńsku, ani o modnych ostatnio związkach partnerskich.
Postanowiłem do was napisać z tego względu, iż w środowisku, którego jestem zwolennikiem, niestety nie znajdę odpowiedzi na dręczące mnie pytania, a u was, paradoksalnie, mogę takowe znaleźć.
Pięć miesięcy temu poznałem młodą, uroczą Rosjankę. Można powiedzieć, że zauroczyła mnie (z wzajemnością) na tyle, iż świata poza sobą nie widzimy. Odwiedziłem jej rodziców w Pskowie, spędziłem u nich cudowny tydzień, polubiłem ich, i myślę, że oni mnie też zaakceptowali. Swoistym szokiem było dla mnie wyznanie jej ojca, który przyznał, iż w młodości podkochiwał się w Barbarze Brylskiej (u nas jest aktorką troszkę zapomnianą, choć znaną, ale tam była gwiazdą pierwszej wielkości), słuchał Maryli Rodowicz, a jego żonie podobał się Daniel Olbrychski.
W tym momencie zacząłem się zastanawiać, czy ci sympatyczni, tak ciepło wypowiadający się o mojej kochanej Polsce ludzie są tymi barbarzyńcami, odwiecznymi wrogami naszego narodu, naszymi dziejowymi nemezis? Podobnie jak my borykają się z codziennymi problemami życia, kochają, nienawidzą, są zwykłymi ludźmi takim jak my a nie jakimiś mitycznymi "kacapami".
Dla mnie wychowanego już w kapitalistycznej Polsce Rosja kojarzyła się tylko z 123 latami zaborów, Katyniem, sowiecką niewolą w PRL-u, i tyrańskim imperializmem od wieków dybiącym na nasz kraj.
Może i tak po części jest, jednak Rosja to nie tylko mocarstwo, ale również ludzie i tych chciałbym poznać. I tutaj proszę was o pomoc. Czy moglibyście mi polecić jakieś opracowania, syntezy szeroko pojętej kultury rosyjskiej: kinematografii, sztuki, muzyki, całego tego dobra, które ten nasz bratni, słowiański naród dał światu?
Chciałbym wyleczyć się z tej zakorzenionej głęboko w mojej świadomości rusofobii, nie tylko dla mojej Lubej, ale i dla siebie samego, zrozumieć tą osławioną "duszę rosyjską" i wiem, że istnieje literatura, która mi na to pozwoli, jednak moje środowisko nie zapewni mi takich źródeł. Tam można mówić o Rosji tylko źle, wy jednak macie szersze spektrum, dlatego zwracam się do was z tą nietypową prośbą. Z góry dziękuję za uwagę i pozdrawiam.
Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,76842,13352419,Jes ... z2KEvnp1Ww



